3 - 28 lutego
Galeria i łącznik Biblioteki Norwida
Wystawa Andrzeja Troca
SURREALIZM PO TROCOWSKU
Wystawa dostępna od 3-28 lutego br. w godzinach pracy Biblioteki.
WERNISAŻ 12 LUTEGO, GODZ. 17.00
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze serdecznie zaprasza 12 lutego, godz. 17.00 do Galerii naszej Książnicy na wernisaż wystawy Andrzeja Troca „Surrealizm po Trocowsku”.
Andrzej Troc
Zielonogórski artysta-samouk, urodzony 15 października 1953 roku; z zawodu chemigraf, obecnie przebywa na emeryturze. Działania twórcze rozpoczął w 1994 roku jako formę autoterapii. Najpierw pracował z tuszem - w czerni i bieli, później sięgnął po kolor. W wyniku artystycznej metamorfozy oraz ciągłego samorozwoju artysta zrozumiał, że styl, w którym czuje się doskonale to surrealizm. Uznał, że właśnie surrealizm daje mu największe możliwości eksploatacji własnej wyobraźni. Zgodnie z tą ideą w jego pracach rzeczywistość miesza się z sennymi wizjami. Troc w swoich pracach wykorzystuje najczęściej motywy ludzkich twarzy, aniołów, krasnali i gnomów.
Nie stroni od erotyki. Jego dzieła wskazują na ogromny potencjał wyobraźni artystycznej i duchowej wolności.
Podczas pracy artysta narzuca sobie rygorystyczny reżim twórczy; jest bardzo dokładny i systematyczny, a swoje prace nasyca silnym indywidualizmem.
Jest rozpoznawalny po charakterystycznej dla siebie kresce i wykorzystywanych kompilacjach barw.
Lata pracy twórczej udowodniły, że Andrzej Troc jest artystą zauważalnym i jedynym w swoim rodzaju.
Swoje prace prezentuje w licznych galeriach w Polsce i za granicą, na wystawach zbiorowych i indywidualnych. Chętnie udostępnia autorskie dzieła na aukcje charytatywne, głównie wspierając chore dzieci.
W 2019 roku został przyjęty w szeregi Związku Polskich Twórców Sztuki w Grodzisku Wlkp. W 2023 roku swe 70. urodziny uczcił jubileuszową wystawą w zabytkowym obiekcie zielonogórskiego Parku Tysiąclecia.
Wystawa dedykowana szwagierce artysty śp. Beacie Ogińskiej-Dutkiewicz
Andrzej Troc zadaje sobie pytanie: „Czym jest człowiek?” Fundamentalne pytanie: „Kim jestem?” odradza się w tym malarstwie jak w żadnym innym.
Trzema przewijającymi się tematami w jego twórczości są: klejnoty (ludzie), drzewa, ptaki/anioły. Czasami ta trójca splata się w jedno, jakby w nieskończonej wędrówce początku i końca, bez wyraźnego ujawnienia, co jest końcem, a co początkiem lub zalążkiem.
Klejnot, jakim jest człowiek, czasami przypomina zakopane w błocie złoto, które należy oczyścić, aby zobaczyć jego blask. Andrzej swoim pędzlem zdziera te warstwy, próbuje na wszelkie sposoby dostrzec światło, budulec wszystkiego.
Drzewa rosną na glebie, od niej zależy, jakie wyrosną, ich korzenie umiejscowione zawsze pod powierzchnią są istotniejsze niż to, co wyrasta ponad nią.
Z reguły jesteśmy skłonni sądzić, że jest na odwrót. Z trudem przyznajemy przewagę piękna duchowego nad fizycznym.
Ptak to nasza przyszłość, nasza twórcza moc uczynienia nas aniołami, którymi w rzeczywistości jesteśmy, jeśli by się temu bliżej przyjrzeć. Małe skrzydełka i wielkie ciała istot, które maluje Andrzej Troc, to doskonała metafora naszej obecnej ludzkiej kondycji (...).
Dariusz Bareya (Pro Libris, Zielona Góra 2023)
