„Marnotrawka” Klaus Verner

            Drugie w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla młodzieży działającego przy Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Papuszy w Żaganiu wypadło w trakcie ferii zimowych.

W spotkaniu uczestniczyły trzy czytelniczki, a omawianą przez nas książką była „Marnotrawka” Klausa Vernera.

            Do przeczytania tej książki zachęciły nas pozytywne opinie innych czytelników.

            Pierwsze strony „Marnotrawki” były bardzo interesujące. Główny bohater, Zdunio,
z nadmiaru wolnego czasu zaplata Nicość. Nie zdaje sobie chyba jednak sprawy, jakie taka „zabawa” może mieć skutki. Im bardziej zagłębiamy się w treść opowieści, tym bardziej irracjonalne staje się to, co dzieje się w otoczeniu Zdunia. Nicość bowiem zaczyna pożerać (dosłownie i w przenośni) całą wieś.

            Nasze odczucia po przeczytaniu „Marnotrawki”? Cóż. Chyba same nie sądziłyśmy,
że rozmowa o książce może wywołać tyle emocji i prowadzić do takiej dyskusji.

            Zacznijmy od tego, że ta opowieść, naszym zdaniem, lepiej trafia do dorosłych odbiorców, podczas gdy dla młodzieży może być mniej przystępna. Części z nas przeszkadzały też przewijające się przez książkę wulgaryzmy. Nie pasowały nam one do historii o chłopcu i polskiej wsi. Miałyśmy też trudności w zrozumieniu odniesień autora do twórczości J.R.R. Tolkiena.

            Były jednak w książce wątki, które nam się podobały. To między innymi ukazanie „problemu” ojca głównego bohatera, czyli jego alkoholizmu. Być może sposób poradzenia sobie
z nim był surowy i dość brutalny, ale przynajmniej przyniósł efekty. Na naszą sympatię zasłużył również kolega Zdunia, Kazio. Zdarzało się nam uśmiechnąć czytając jego kwestie.

            Spotkanie zakończyłyśmy stwierdzeniem, że „Marnotrawka” to krótka, nietypowa,
ale i kreatywna książka, która jednych oczaruje, a innych całkowicie zniechęci. Wybór należy do Was!

 

J. Hermaszuk

 dkk-mbp-zagan-23_02_2026

 

 

 

 


Drukuj