Zbigniew J. Łepkowski - spotkanie autorskie w ramach Z książką na leżaku LATO 2.6

Data:
Kategoria: Norwid
Lokalizacja: Pro Libris Café im. Andrzeja K. Waśkiewicza
Odbiorcy: Dorośli

16 lipca, godz. 18.00 

Pro Libris Cafe im. Andrzeja K. Waśkiewicza 


Cykl spotkań w ramach LATA 2.6

Spotkanie autorskie ze Zbigniewem J. Łepkowskim połączone z promocja tomiku „Dwa lustra”

 

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze serdecznie zaprasza 16 lipca, godz. 18.00, Pro Libris Café im. Andrzeja K. Waśkiewicza na spotkanie z cyklu Z książką na leżaku w ramach cyklu Lato 2.6 na spotkanie autorskie ze Zbigniewem J. Łepkowskim, poetą, połączone z promocją tomiku „Dwa lustra” oraz muzycznym akcentem.

Spotkanie poprowadzi: Władysław Edelman

Recytacja: Halinka Bohuta-Stąpel

Oprawa muzyczna: Leszek Kowalczuk, gitara, śpiew oraz Grzegorz Piątak, harmonijka

 

Zbigniew J. Łepkowski – urodził się w 1948 roku. Z zawodu inżynier zarządzania, a z zamiłowania współzałożyciel Zielonogórskiego Klubu Jeździeckiego. Pisać zaczął w liceum i podczas zasadniczej służby wojskowej. Pisze wiersze liryczne i egzystencjalne, bajki, fraszki, wiersze okolicznościowe dla przyjaciół oraz opowiadania. 

Dotychczas opublikował tomiki; „Ku Alicji” (2016), „Poeta pochmurny” (2017), „Bajki na motywach (dla dużych dzieci), fraszki, erotyki” (2018), „Księżyc mojego niepokoju” (2019), „Epitafia” (2020), „Pęknięta struna” (2022), „Moje” (2024).

Jego wiersze ukazały się także w wydaniach zbiorowych: wspomnieniowych, antologiach i almanachu poetów zielonogórskich. Publikował także w czasopismach literackich: „Pro Libris” i „Pasje literackie” oraz w prasie. Jest członkiem Stowarzyszenia Jeszcze Żywych Poetów.

 

Dwa lustra – tomik zawiera wiersze liryczne, refleksyjne oraz komentujące rzeczywistość na tle przemijania.

 

Taniec nad nurtem

Po mokrych kamieniach stąpam,

Ostrożnie, by butów nie zmoczyć,

Od nurtu, co pryska zielono.

By suchy na drugi brzeg wskoczyć.

 

Przesuwam się, nogą szurając,

Po mokrej kamieni powierzchni,

Falami już wygładzonej.

Tak małej, że stopy nie zmieścisz.

 

Rękoma powietrza się łapię,

I trzymam je w garści mocno,

By nie wpaść pomiędzy rybki,

Co srebrem błyszczą na słońcu.

 

Śmigają nad piaskiem jasnym,

Co rzeka układa radośnie.

I nie wiem, czy to one tańczą,

Czy to ja, w swym na kamieniach balansie.

Wydarzenie realizowanie we współpracy z Zielonogórskim Ośrodkiem Kultury w ramach projektu Lato 2.6

lepkowski-lezak