Spotkanie autorskie z Moniką Ksieniewicz-Mil

Data:
Kategoria: Norwid
Lokalizacja: Budynek główny Biblioteki, al. Wojska Polskiego 9
Odbiorcy: Dorośli

13 listopada (piątek), godz. 18:00,
Sala im. Janusza Koniusza, Al. Wojska Polskiego 9 


                 16. FESTIWAL LITERACKI IM. ANNY TOKARSKIEJ PROZA POETÓW

OPOWIEŚCI KOBIET PISANE PROZĄ

 Spotkanie autorskie z Moniką Ksieniewicz-Mil
połączone z promocją jej debiutanckiej książki
„Mira. Kobieta światowa. Opowieść o Mirze Michałowskiej”

 

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze zaprasza na spotkanie autorskie z Moniką Ksieniewicz-Mil połączone z promocją jej debiutanckiej książki „Mira. Kobieta światowa. Opowieść o Mirze Michałowskiej”.

 Wydarzenie odbędzie się 13 listopada (piątek) o godz. 18.00 w Sali im. Janusza Koniusza.

Rozmowę poprowadzi dr Joanna Kapica-Curzytek.

 

MONIKA KSIENIEWICZ-MIL

Dziennikarka, specjalistka od komunikacji, managerka ds. PR. Po obronie pracy doktorskiej na UMCS z zakresu równości płci przez piętnaście lat pracowała w rządowej komórce ds. równości, gdzie zajmowała się współpracą międzynarodową. Laureatka Stypendium im. Jacka Kuronia, New School for Social Research w Nowym Jorku i Bluffton College w Ohio. Miłośniczka Japonii, spędziła tam dwa lata, studiując politykę publiczną w Tokio i promując równość płci, a następnie jako profesor wizytujący nauczając w prestiżowym żeńskim Kobe College. Dała się poznać również jako członkini zarządu Europejskiego Lobby Kobiet.

W czasie pandemii Covid-19 postanowiła napisać biografię niezwykłej postaci, z którą po raz pierwszy zetknęła się osobiście jako licealistka. Owocem jej pracy jest książka „Mira. Kobieta światowa. Opowieść o Mirze Michałowskiej”. Autorka kreśli wnikliwy portret tytułowej bohaterki, wyraźnie zaznaczając tło epoki, okresu wojny i czasów komunizmu w Polsce, i pokazując, że historia nigdy nie jest czarno-biała. [z opisu wydawcy – Wydawnictwa W.A.B.]. W rozmowie z Agatą Napiórską mówiła: „Myślę, że [Michałowska] ukręciłaby mi łeb za to, że odważyłam się grzebać w jej życiu prywatnym, które tak skrzętnie ukrywała. Ale mimo to zdecydowałam się na napisanie tej książki, ponieważ uważam, że współczesny świat powinien poznać tę nietuzinkową kobietę” („Dziennik Literacki”, 06.01.2026).

 MIRA MICHAŁOWSKA, z domu Zandel (1914-2007)

 Pisarka, dziennikarka, satyryczka, tłumaczka utworów m.in. Ernesta Hemingwaya, Sylvii Plath, Joan Didion, Jerzego Kosińskiego, George’a Bernarda Shawa, Anaïs Nin, Agathy Christie, E.L. Doctorowa.
Autorka powieści, książek dla dzieci i młodzieży, opowiadań, felietonów i sztuk teatralnych, pisząca nie tylko w języku polskim, ale również angielskim. Na podstawie jej prozy Jerzy Gruza zrealizował w latach 60. ogromnie popularny serial „Wojna domowa”.

 Joanna Kapica-Curzytek zwraca uwagę na co prawda drobny, ale z pewnością interesujący epizod lubuski w twórczości Miry Michałowskiej, widoczny już w tytule powieści „O Ani, Ewie, Marianie, Marsjanach i babci z Ziemi Lubuskiej”… („Pro Libris” 2026, nr 1-2 [95-96]).   

 Żona ambasadora, poliglotka, intelektualistka zaprzyjaźniona z pisarzami i politykami, dała się poznać jako prawdziwa kobieta światowa. Mniej znany pozostaje fakt, że do końca życia zmagała się z depresją i zespołem stresu pourazowego, ponieważ całą jej rodzinę pochłonęła Zagłada.

 

„[…] Była dziennikarką i ceniła fakty, a jednocześnie jako pisarka lubiła konfabulację. Mieszanka prawdy i zmyśleń mogłaby charakteryzować jej biografię. A jednak Monika Ksieniewicz-Mil mozolnie rozwikłuje wszelkie niedopowiedzenia i paradoksy, zostawiając nam możliwość wyboru co do losów «kobiety światowej», która miała mimo wszystko tak bardzo polską historię.”

 Sylwia Chutnik

 

„W życie Miry Michałowskiej niemal trudno uwierzyć. Kto by pomyślał, że można być jednocześnie żoną dyplomaty i scenarzystką kultowej «Wojny domowej», kobietą luksusową zarówno w PRL-u, jak i w Nowym Jorku […]. Osobą dowcipną, błyskotliwą i serdeczną, choć skrywającą przed wszystkimi prawdę o swoim życiu. Jak to dobrze, że Monika Ksieniewicz-Mil postanowiła ocalić od zapomnienia postać Michałowskiej i zrobiła to w sposób brawurowy. Od książki trudno się oderwać, polecam gorąco.”

 Magdalena Grzebałkowska     

ksieniewicz